Studio Makijażu Poznań

Letni makijaż wieczorowy to nie lada wyzwanie. Gorąco dokucza nawet po zachodzie słońca. powietrze jest ciężkie i wilgotne. Makeup spływa równą strużką po szyi. Mimo to, nie chcecie rezygnować z mocniejszego podkreślenia urody na specjalne okazje. Jaki makijaż będzie zatem wtedy najlepszy?

Jeśli makijaż no makeup nie jest dla Was, a palące słońce i letnia aura powodują, że chcecie odejść jak najdalej od „ciężaru” kosmetyków na twarzy mamy dla was idealne rozwiązanie. Nasza propozycja to złoty środek. Makijaż jest lekki i pełen słonecznego blasku czas. Nie stroni jednak od wyrazistego akcentu kolorystycznego który pojawia się tym razem nie na oczach, a ustach. Cera pokryta jest podkładem o lekkiej, świetlistej formule, takich jak Healthy Mix firmy Bourjois, który zapewnia promienny wygląd i wspaniały blask. Jeśli chcemu sięgnąć po jeszcze delikatniej kryjący produkt, możemy wybrać jeden z niezwykle popularnych od paru lat kremów BB, czy CC. Kremy te łączą zalety lekkiego podkładu i kosmetyku pielegnującego cerę. I tu naszym nowym odkryciem jest jedwabisty krem tonujący CC Pharmaceris dla skóry naczynkowej i nadreaktywnej (1). Kosmetyk jest idealny na lato ponieważ posiada filtr SPF 30. Znajdziecie go w aptece.

Kolejny krok po podkładzie to w makijażu puder. Przyprószamy delikatnie twarz, jedynie w strefie T. Następnie muskamy ją bronzerem, by dodać jej nieco ciepłej opalenizny. Nie musi to buyć w tym przypadku czysty mat. Jeśli skóra nie jest problemowa, może pojawić się nieco drobinek odbijających światło, jak np. w Gold&Bronze firmy Karaja, odcień nr 60 (2). Kierujemy się miejscami, gdzie naturalnie słońce opala skórę, czyli kości policzkowe, nos, środek czoła. Do tego dodać możemy również highlighter, który podkreśla nie tylko kości policzkowe, ale i łuk kupidyna. Efekt musi być jednak bardzo delikatny, nie przerysowany. O rozświetlaczach możecie przeczytać tutaj.

Powieki utrzymujemy w stylu no-makeup, jedynie lekko muśnięte kosmetykiem. Kolor podkreśla je niemal niezauważalnie. Delikatny połysk i satyna wypierają mat. Do tego celu możemy użyć znów naszego bronzera, rozcierając do pędzelkiem w załamaniu górnej powieki. Da to bardzo naturalny, letni efekt, a oko nadal będzie ładnie podkreślone. Cień w neutralnym beżu natomiast pomoże delikatnie podkreślić brwi. Ich kształt pięknie utrwali brązowy żel do brwi. Ważne jest, aby wybrane dla wyrysowania brwi barwy nie były zbyt intensywne, a ich linia zbyt ostra. Główną rolę w makijażu grają usta. Praktycznym rozwiązaniem wakacyjnym może okazać się paletka Eye&Face firmy Essence, w której znajdziemy zarówno cienie, róż, jak i rozświetlacz (3).

Usta może podkreślić klasyczna czerwień. My dziś stawiamy na odważny, letni, soczysty oranż, np. Rouge Mat Prodigy Collection Karaja nr 132 (4), lub Rouge Velver Bourjois o odcieniu Joli Carmin'ois nr 07 (5). Możemy pokusić się o nieco awangardowego szaleństwa i delikatnie rozetrzeć linię ust. Subtelne, zblendowane granice koloru sprawią, że makijaż będzie mniej zobowiązujący. Co więcej na niektórych paniach takie linie wyglądają nawet lepiej niż precyzyjnie wyrysowany kontur. Pamiętajmy jednak, aby nałożyć szminkę milimetr poniżej naszej naturalnej linii warg i rozcierać kosmetyk bardzo delikatnie, wodząc jedynie po konturze patyczkiem kosmetycznym. Roztarty pigment wypełni nasze usta, nie wychodząc poza ich granice.

Ostatniego sznytu wyglądowi doda róż do policzków. Dlaczego warto zostawić ten element na koniec? Ano dlatego, że nałożenie intensywnej barwy na usta może wiele zmienić w postrzeganiu innych kolorów na twarzy. A zatem po pierwsze warto dopasować odcień różu do odcienia naszej szminki, a po drugie intensywność plamy różu tak, aby ta nie zginęła przy karminie ust. Macie problemy z dobraniem różu do koloru szminki? Nałóżcie na policzki tę samą szminkę, którą malujecie usta, delikatnie wklepując ją w nieprzypudrowaną jeszcze skórę.

Autor tekstu: Magdalena Kaczyńska

Fotograf: Klaudyna Młynarska; makijaże i fryzury: Studio Szminka; modelka: JO/ Gaga

 

wieczorowy letni blog

 krem tonujący CC SPF 30 dla skóry naczynkowej i nadreaktywnej