Studio Makijażu Poznań

Aura nie daje nam zapomnieć, że oto nadeszła jesień. Chcąc nie chcąc, zaczynamy zaglądać do szaf w poszukiwaniu cieplejszych swetrów i dzianinowych sukienek, w które można się otulić, kiedy poranek wita nas nieprzyjemnych chłodem. Letnie fatałaszki zaczynają nam wadzić. Spychając je coraz dalej w głąb półek w końcu dajemy za wygraną i decydujemy się na jesienne porządki, porządki w szafie, domu, na balkonie, w ogrodzie… Chwileczkę. Czy coś nam znów nie umknęło w tej porządkowej gonitwie? Kosmetyczka. Zaglądając do niej co dzień obiecujemy sobie, że tam również okiełznamy coraz bardziej nonszalancko panoszący się chaos. Brudne pędzelki, których oryginalny kolor trudno już odgadnąć, kosmetyki, które pamiętają czasy studenckich domówek. Dość! Czas na jesienne porządki w kosmetyczce. 

A zatem zaczynamy! Na pierwszy ogień idą pędzle, gąbki, puszki kosmetyczne… Ich pielęgnacja to temat rzeka. Niestety większość z nas zaniedbuje regularne mycie i dezynfekcję przyborów do makijażu. Oczywiście większość pań zdaje się sobie sprawę, że jest to grzech numer jeden w wizażu profesjonalnym, gdyż może spowodować przeniesienie chorób i dolegliwości skórnych z jednej klientki na drugą, powodując przykre następstwa, długie i kosztowne leczenie. Nie zdaje sobie jednak często sprawy, jak zaszkodzić mogą same sobie, nie dbając o higienę swoich przyborów. Resztki kosmetyków, kurz, sebum, martwy naskórek – to wszystko znajdziecie na swoich pędzelkach. Ale to nie koniec. Zabrudzenia te bardzo szybko stają się pożywką dla bakterii oraz grzybów. Eksperyment jednego z makijażystów wskazał na to, że niektóre z przyborów do makijażu jego klientek miały na sobie ponad 40 000 drobnoustrojów swoim stanem upodobniając się do szczotki do czyszczenia toalety. Okropne, prawda? Takie zaniedbania mogą skutkować wieloma problemami, chorobami i podrażnieniami skóry, jej szybszym starzeniem, zapychaniem porów, infekcjami i podrażnieniem oczu, a na koniec zwyczajnie tym, że nasz makijaż będzie nie będzie wyglądał tak dobrze, jak powinien i będzie mniej trwały. Aby temu nie zapobiec, nie ma innej drogi jak regularne, prawidłowe oczyszczanie pędzli, gąbek i puszków. Najprostsza metoda to mycie pędzli w zwykłym szamponie do włosów lub przy użyciu antybakteryjnego lub szarego mydła w płynie lub kostce. W drogeriach znajdziecie również oczywiście preparaty dedykowane do tego zadania, takie jak delikatne mydełko do czyszczenia pędzli Douglas, które nadaje się do każdego rodzaju pędzli, oczyszcza, pielęgnuje, a do tego ma urzekający cytrusowy zapach. Jak często myć pędzle? Otóż zależy to od rodzaju kosmetyków, do jakich przybory stosujemy. Pędzle podkładu i kremów BB najlepiej czyścić codziennie. Natomiast te używane do kosmetyków sypki najlepiej myć co około 2-3 dni, a maksymalnie 2 tygodnie. Teraz parę słów o technice. Pędzle myjemy zawsze włosiem do dołu, aby woda nie dostała się do kleju łączącego włosie z trzonkiem. Może to skutkować wypadaniem włosia, lub nawet gniciem i zniszczeniem pędzla. Pędzel moczymy delikatnie w ciepłej, ale nie gorącej wodzie i myjemy go na namydlonej dłoni, starając się nie wyginać zbyt mocno włosia. Czynność powtarzamy do momentu, aż piana będzie czysta. Jeśli płynny kosmetyk nie chce z pędzla zniknąć, możemy go wcześniej rozpuścić olejkiem. Umyte pędzle ostrożnie osuszamy czystym, papierowym ręcznikiem, znów uważając, aby nie wyginać, ani nie szarpać włosków i absolutnie nie wykręcać główki pędzla. Pędzle suszymy naturalnie ułożenie poziomo na ręczniku papierowym, lub zawieszone główkami w dół. Dodatkowo możemy pędzie zdezynfekować przy użyciu specjalnego sprayu do dezynfekcji, jak skinsept. Skinsept wysycha bardzo szybko, dlatego w przypadku pędzelków do cieni, różu, czy pudru można robić to codziennie, szczególnie jeśli na skórze, czy oku pojawi się jakiś stan zapalny. Mycie gąbeczek wymaga często nieco więcej cierpliwości. Aby pozbyć się drobnoustrojów do wody z mydłem, w której „pierzecie” gąbkę dodać możecie parę kropelek olejku z drzewa herbacianego, który dezynfekuje oraz zabija grzyby. Pamiętajcie jednak, aby upewnić się, że nie jesteście na niego uczulone. Na koniec pamiętajcie, że cała praca zostanie zniweczona, jeśli pędzle nie będą odpowiednio przechowywane. Niestety łazienka nie jest dobrym na to miejscem ze względu na wilgoć. Zatem lepiej przybory przenieść do pokoju i umieścić w tubie, gdzie nie byłyby narażone na osiadanie kurzu. Jeśli trzymacie przybory w kosmetyczce, również pamiętajcie, aby ją co jakiś czas oczyścić, wyprać, czy wytrzeć sprayem do dezynfekcji, w zależności od tego z jakiego została wykonana materiału.

Czy to koniec prac porządkowych? Ależ skąd. Dopiero pierwszy krok. Już za tydzień część druga...

1. Rękawice do mycia pędzli Sigma

2. Mydełko do mycia pędzli Douglas

3. Płyn do dezynfekcji Skinsept

4. Płyn do czyszczenia pędzli Golden Rose

5. Płyn do czyszczenia pędzli Hebe

 

Tekst: Magdalena Kaczyńska

Zdjęcia: Klaudyna Młynarska,materiały prasowe, https://www.freepik.com/free-photo/overhead-view-makeup-products-white-background_3140743.htm

porzadki