Studio Makijażu Poznań

Temat błędów popełnianych przez stylistki rzęs pojawia się dość rzadko. Jednakże wzrastające wciąż zainteresowanie tą usługą powoduje, że coraz więcej gabinetów oraz osób prywatnych zaczyna zajmować się tym zabiegiem. Niestety do naszego Studio docierają nierzadko klientki, które skuszone niską ceną, trafiły do osoby niekompetentnej. O przykrych skutkach braku profesjonalizmu takich „stylistek” chcemy opowiedzieć w tym artykule.

Stylizacja rzęs wydaje się wielu osobom okazją do szybkiego i łatwego zysku. Zabiegi są kosztowne, a materiały szeroko dostępne i stosunkowo niedrogie. Stylizację rzęs chcą do swojej oferty włączyć gabinety kosmetyczne. Zabierają się za nią również panie, które oferują swoje usługi we własnym domu, lub z dojazdem do klientki. Domowe zabiegi odbywają się często w nieodpowiednim pod kątem zachowania higieny warunkach, na domowej kanapie, bez odpowiedniej dezynfekcji narzędzi. Nie to jest jednak największym zagrożeniem. Niewiele osób zdaje sobie sprawę jak istotne jest w zawodzie stylistki rzęs profesjonalne, przeprowadzone w odpowiedniej kolejności szkolenie. Daje ono podstawy do bezpiecznej pracy przy oku klientki i kierunkuje prawidłową technikę wykonania zabiegu od bazowej metody 1:1, po metody objętościowe.

Nie bez powodu mówi w przypadku szkolenia o podstawach. Stylistka, która dopiero co otrzymała dyplom z podstawowej metody 1:1 nie jest jeszcze osobą, która w pełni profesjonalnie może wykonać zabieg stylizacji rzęs. Proces nauki jest znacznie dłuższy i niezwykle pracochłonny. Pierwsze wykonane zgodnie z zasadami sztuki stylizacje są zwykle bardzo długie, trwają nawet do 8 godzin. Co więcej, niedoświadczona stylistka popełnia szereg błędów, o których opowiemy dalej. Niedoskonałości te powodują, że najczęściej, musi minąć około 6 miesięcy intensywnej pracy, zanim stylistka może od metody 1:1 przejść do szkolenia się w metodach objętościowych: 2-3D, a następnie Russian Volume. Nawet jeden dzień przerwy, w przypadku początkującej stylistki rzęs, oznacza zauważalny krok do tyłu w nauce zawodu. Stylizacja praktykowana raz na tydzień, czy wręcz raz na miesiąc, jak to ma często miejsce w przypadku osób pracujących dla gabinetów oferujących cały szereg innych usług, zwykle nie ma szans być wykonana w pełni fachowo.

Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie stylistki pracujące w domu, czy w ogólnym gabinecie kosmetycznym nie są profesjonalistkami. Część z pań posiada odpowiednie przeszkolenie i doświadczenie. Bywają również osoby o ogromnym talencie, które zdają się być urodzone z pęsetami w ręce. Jednakże w każdym przypadku, a szczególnie w przypadku niewyspecjalizowanych w stylizacji rzęs salonów i osób prywatnych, zalecamy ostrożność. Zapoznajmy się z portfolio wybranej stylistki. Poprośmy koleżankę o rekomendację, pytając jednocześnie, czy rzęsy są dobrze dobrane do jej potrzeb, komfortowe w noszeniu i trwałe. Jeśli nie, najprawdopodobniej aplikacja została wykonana nieprawidłowo.

A jakie błędy można popełnić w „banalnym” doklejaniu rzęs? Otóż jest ich wiele, od bardzo niegroźnych, mające wpływ na małą trwałość stylizacji, po bardzo poważne, które mogą wiązać się z wizytą na ostrym dyżurze okulistycznym.

Podstawową nieprawidłowością w wykonaniu zabiegu jest niedokładne doklejenie rzęsy syntetycznej do naturalnej. Każda z rzęs powinna być przytwierdzona od samej podstawy rzęsy syntetycznej na odpowiedniej dla danej metody długości tej rzęsy. Jeśli sama podstawa rzęsy sztucznej nie jest przyklejona, może się zawijać i drażnić oko, czy powiekę. Taka rzęsa zahaczona podczas wyczesywania, może doprowadzić do wyrwania rzęsy naturalnej. Jeśli natomiast rzęsa syntetyczna nie przylega do naturalnej na odpowiedniej długości, odpadnie od niej bardzo szybko.

Kolejnym błędem jest nieodpowiednia ilość kleju. Zbyt mała powoduje, że rzęsy syntetyczne nie trzymają się rzęsy naturalnej. Zbyt duża powoduje powstawanie nieestetycznych, widocznych grudek. Może też doprowadzić do rozlewania kleju po powiece, a w rezultacie do bardzo przykrego i wymagającego interwencji lekarza chemicznego poparzenia skóry. Podobnie przykre skutki może spowodować przyklejenie rzęs do samej powieki, zamiast do rzęsy. Odległość powinna wahać się między 0,2 a 0,5 mm. Jeśli przypadki nie zachowania wspomnianego odstępu są pojedyncze, efektem może być jedynie niewielki dyskomfort. Jeśli takich rzęs jest wiele, może dojść do znacznego obrzmienia powieki.

Bardzo częstym błędem, który może mieć przykre konsekwencje, jest sklejanie rzęs między sobą. W procesie aplikacji niezwykle istotne jest separowanie rzęs. Stylistka dwoma pęsetami oddziela jedną z rzęs. Następnie przytrzymuje ją jedną z nich, a drugą przykłada zamoczoną w kleju rzęsę do jednej rzęsy naturalnej. Następnie czeka parę sekund, aby klej się związał. Niedbała separacja oraz brak cierpliwości po nałożeniu rzęsy, a także wspomniana już zbyt duża ilość kleju powodują sklejanie rzęs naturalnych między sobą. Ponieważ niektóre rzęsy rosną szybciej niż inne, sklejone potrafią doprowadzić do wyrwania sąsiadki i trwałego uszkodzenia jej cebulek włosowych. Co za tym idzie, uszkodzona rzęsa nigdy już się nie zregeneruje. Natomiast, jeśli rosnąca rzęsa jest słabsza od sąsiedniej, zostaje skrzywiona i taka już pozostaje. Nierzadko, po skrajnie nieudanej aplikacji, jaką możemy zaobserwować na fotografiach poniżej, odrastające rzęsy są w opłakanym stanie. Każda rośnie w innym kierunku, a ich ubytki być bardzo widoczne i często trwałe. Co więcej noszenie rzęs często powoduje dyskomfort, ból, pieczenie, swędzenie, aż do znacznego zapuchnięcia powieki niedługo po zabiegu. Zdarzają się przypadki, gdzie konieczna jest natychmiastowa interwencja lekarza.

Stylistkę rzęs wybierajmy rozważnie. Nie zdawajmy się na przypadek i nie wierzmy obietnicom taniej, czy ekspresowej aplikacji. Wysokiej klasy portfolio stylistki oraz rekomendacje jej zadowolonych klientek uchronią nas przed przykrymi efektami błędów wynikających z braku profesjonalnego przygotowania, czy doświadczenia.

 Autor tekstu: Magdalena Kaczyńska

bledy